Szybkimi krokami zbliża się do nas zima. Dla kierowców jest to szczególnie trudny czas zarówno ze względu na warunki jazdy, jak i dodatkowe wyzwania związane z utrzymaniem ich pojazdu. Jednym z takich wyzwań jest zamarzanie szyb samochodu w ujemnych temperaturach. Jak możemy ochronić nasz samochód przed tą niedogodnością?
Dlaczego szyby zamarzają?
Szyby w samochodzie mogą zamarzać zarówno od zewnątrz, jak też od środka. W tym pierwszym wypadku na ciepłej szybie używanego samochodu osiada woda z deszczu bądź roztopionego śniegu, która wraz ze stygnięciem wnętrza samochodu po zostawieniu go na zewnątrz zaczyna zamarzać. Skąd natomiast bierze się szron na wewnętrznej stronie szyby? Wynika to z właściwości fizycznych wody, a konkretnie jej stanu gazowego - pary wodnej. Wnętrze ogrzewanego samochodu jest ciepłe, a ciepłe powietrze może zawierać w sobie więcej pary wodnej. W zamkniętym, ciepłym wnętrzu powietrze nabiera dużo wody dzięki wilgoci naniesionej do wnętrza pojazdu na butach, jak również tej wydychanej przez pasażerów. Kiedy wyłączamy ogrzewanie i zostawiamy samochód na zimnie, temperatura wewnątrz zaczyna spadać, a nadmiar pary wodnej skrapla się na szybach, będących naturalnymi powierzchniami wymiany ciepła. Jeśli niska temperatura utrzyma się odpowiednio długo, ta skroplona woda zamarza, tworząc warstwę szronu na wewnętrznej powierzchni szyby.
Zamarznięte szyby tracą swoją przejrzystość, co prowadzi do drastycznego ograniczenia widoczności. W naszym klimacie zdarza się, że warstwa lodu po zewnętrznej stronie szyby osiąga nawet centymetr grubości, w której to sytuacji nie może być mowy o jakiejkolwiek widoczności. Nawet jednak tylko częściowo oszroniona szyba stanowi zagrożenie dla kierującego pojazdem, jak również dla jego portfela. Zgodnie bowiem z artykułem 66., pkt.1.5 prawa o ruchu drogowym, “pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego (...) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.” Ten paragraf jak najbardziej tyczy się również zamarzniętych szyb i jeśli policja zatrzyma pojazd jadący z oszronionymi oknami, kierowca musi się liczyć z zasłużonym mandatem.
Jak oczyścić zamarzniętą szybę?
Zamarznięte szyby to prawdziwe utrapienie sezonu zimowego, szczególnie dla tych kierowców, którzy są zmuszeni w czasie mrozów stawiać swój pojazd na zewnątrz. Potrafią one skutecznie unieruchomić samochód, a oczekiwanie, aż warstwa lodu na szybie stopi się, wiąże się ze stratą czasu oraz marnowaniem paliwa. Jak zatem przyspieszyć odmrażanie szyby?
Domowe sposoby - lepiej nie ryzykować!
Warto tu wspomnieć o stosowanym przez wielu Polaków “domowych” sposobach na zamarzniętą szybę. Pierwszym z nich jest polanie jej ciepłą wodą. Problemem tej metody jest ryzyko związane z dobraniem odpowiedniej temperatury wody. Jeśli ta będzie bowiem zbyt chłodna, może sama przymarznąć do istniejącej już warstwy lodu, pogarszając jedynie nasz problem. Z kolei jeśli użyjemy zbyt gorącej wody, to wprawdzie niewątpliwie stopi ona lód, jednak nagły wzrost temperatury po zewnętrznej stronie zmrożonej szyby może doprowadzić do nierównomiernego rozszerzania się szkła, co może doprowadzić do pęknięcia szyby!
Drugim sposobem jest mycie zamarzniętej szyby octem, który ma wspomóc rozmrażanie. O ile jednak wpływ octu na lód jest bardzo wątpliwy, to jego niszczycielski wpływ na lakier samochodowy jest dobrze znany i niejeden fan tej metody okupił jej stosowanie nadprogramową wizytą u lakiernika! Zamiast tego, lepiej zaopatrzyć się w skrobaczkę i odmrażacz.
Skrobanie - zalety i wady
Najlepsze efekty przyniesie wstępne spryskanie szyby odmrażaczem, odczekanie kilku minut, zależnie od grubości osadzonej na szybie warstwy lodu, a następnie zeskrobanie częściowo nadtopionego już lodu skrobaczką. Dostępne w każdym sklepie motoryzacyjnym i stacji benzynowej skrobaczki z tworzywa różnią się rozmiarami i dodatkowymi funkcjami, takimi jak wbudowana zmiotka, ale wszystkie fundamentalnie działają tak samo. Ich podstawowe zalety to prostota użycia i możliwość wykorzystania ich w niesprzyjających warunkach pogodowych, które mogą uniemożliwić rozpylenie preparatu odmrażającego.
Podstawową wadą skrobaczki jest wysiłek niezbędny do jej użycia, szczególnie w przypadku grubszych warstw lodu. Dokładne oskrobanie zamarzniętej szyby zajmuje również dużo czasu. Jeśli zaś wykonamy zabieg zbyt pospiesznie, nie usuniemy z szyby całego lodu i narazimy tym samym na uszkodzenia pióra naszych wycieraczek! Istnieje również ryzyko, że skrobiąc z dużą siłą w okolicy uszczelek dojdzie do zahaczenia ostrej krawędzi skrobaczki o miękką gumę i w efekcie nastąpi uszkodzenie uszczelki. O ile współczesne skrobaczki z tworzywa nie powinny same z siebie być w stanie porysować samej szyby, to eksperci wciąż zalecają ostrożność. Wystarczy bowiem, by w lodzie znalazło się ziarenko piasku, które skrobaczka może zaczepić i pociągnąć po szybie, by doszło do zarysowania.
Chemiczne odmrażacze
Ze względu na uciążliwości związane ze skrobaniem, wielu kierowców decyduje się na skorzystanie z chemicznych preparatów odmrażających. Ich główną zaletą jest szybkość działania w przypadku cienkich warstw lodu, bezwysiłkowość zastosowania oraz brak ryzyka mechanicznego uszkodzenia szyby. Preparat w sprayu bądź atomizerze możemy łatwo, szybko i równomiernie rozprowadzić po całej powierzchni szyby.
Niestety, także odmrażacze nie są rozwiązaniem idealnym. O ile cienkie warstwy lodu znikają z pomocą odmrażacza błyskawicznie, to niestety z grubszymi warstwami preparat radzi sobie słabo i na efekty trzeba będzie długo czekać. Nie jest również rozwiązaniem szczególnie ekonomicznym - typowe opakowanie takiego odmrażacza starcza na mniej więcej tydzień użytkowania. Istnieje też ryzyko, że użycie odmrażacza nie będzie możliwe w przypadku silnego wiatru bądź też opadów. Dodatkowo jego regularne używanie budzi wątpliwości z perspektywy wpływu chemikaliów na stan naszego środowiska naturalnego.
Profilaktyka lepsza od leczenia
Chociaż zarówno skrobaczka, jak i butelka odmrażacza powinny znaleźć się w zimowym wyposażeniu każdego samochodu, to znacznie lepiej jest traktować obydwa te rozwiązania jako doraźne środki zaradcze, a w pierwszej kolejności skupić się przede wszystkim na chronieniu szyby przed zamarznięciem. Jak to osiągnąć? Jak wspominaliśmy wyżej, za zamarzanie szyb odpowiedzialne są osadzająca się na szybie woda oraz różnica temperatur między zimnym zewnętrzem a ciepłym wnętrzem samochodu po jeździe. Logicznym jest zatem, że aby uchronić szyby przed zamarzaniem, należy ochronić je przed dostępem wody oraz zimnego powietrza. Oczywiście najprostszym sposobem na osiągnięcie tych warunków byłoby przechowywanie samochodu w odpowiednio zaizolowanym garażu. Niestety nie każdy kierowca ma taką możliwość i wiele pojazdów jest skazanych na kontakt z warunkami zewnętrznymi. W takich wypadkach rozwiązaniem może być specjalna mata antyszronowa na szybę.
Mata antyszronowa
Profesjonalna mata antyszronowa, jak ta w ofercie naszego sklepu, chroni szybę pojazdu przed dostępem wody i śniegu oraz izoluje szybę od zimnego powietrza, opóźniając jej schładzanie i tym samym powstrzymując powstawanie szronu. Wykonana ze specjalnego materiału, nie przymarznie sama do szyby i nie nabiera wody, więc można ją bezpiecznie złożyć i przewozić. Dodatkowym atutem jest to, że tego typu mata ochronna posłuży nam nie tylko w zimie - latem jej izolujący termicznie materiał pomoże nam bowiem uchronić się przed nagrzewaniem kierownicy i deski rozdzielczej. Montaż i demontaż takiej maty jest bardzo prosty i intuicyjny i z pewnością zajmie nam mniej czasu, niż skrobanie oblodzonej szyby! Dzięki zmyślnej konstrukcji i uniwersalnemu rozmiarowi, nasza mata antyszronowa nadaje się do użycia z każdym samochodem osobowym.
Zamiast tracić czas na walkę z zamarzniętą szybą, lepiej zainwestować w prosty i skuteczny środek zapobiegawczy, jakim jest mata antyszronowa.