Według prawa ten, kto wyrządził szkodę, powinien ją naprawić. Wydaje się to oczywiste, ale gdy uszkodzimy auto wjeżdżając w dziurę, o tym zapominamy. A szkoda jest tutaj wyrządzona przez zarządcę drogi, który jest zobowiązany o utrzymanie jej w dobrym stanie. Jak starać się zatem o odszkodowanie?
Patrzmy na znaki
Zarządca drogi w przypadku jej złego stanu stosuje czasem specjalne oznaczenia ostrzegające kierowców. Powinni oni się do nich dostosować, zmniejszając prędkość. Jeśli tego nie zrobią, zarządca może odrzucić ich roszczenie odszkodowawcze. Nie dotyczy to jednak bardzo poważnych uszkodzeń nawierzchni, które powinny być dodatkowo oznaczone a czasem fragment drogia wyłączony z ruchu. Zdarza się bowiem, że ubytek w drodze jest tak znaczący, że nawet zmniejszenie prędkości pojazdu nie uchroni nas przed jego uszkodzeniem.
Jak uzyskać odszkodowanie
Zaraz po uszkodzeniu samochodu na dziurawej drodze, powinniśmy należycie udokumentować zdarzenie. Zróbmy zdjęcia i wezwijmy policję lub straż miejską. Protokół, który sporządzą funkcjonariusze, będzie ważny dla dalszego postępowania.
Kolejnym krokiem jest ustalenie zarządcy dziurawej drogi. Zazwyczaj będzie to Zarząd Dróg Miejskich, Zarząd Dróg Powiatowych czy Zarząd Dróg Wojewódzkich. Kontaktując się z konkretnym podmiotem, zdobędziemy informację o procedurze zgłaszania szkody. Często potrzebne informacje znajdziemy na stronie internetowej konkretnego zarządcy drogi.
Gdy zgłoszenie zostanie przyjęte, w ciągu miesiąca możemy się spodziewać wyceny szkody i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przez ubezpieczyciela zarządcy drogi. Wymaga to jednak cierpliwego oczekiwania na wizytę rzeczoznawcy. Jeśli nie możemy tyle czekać na naprawę auta, możemy zrobić to wcześniej. Pamiętajmy jednak o zachowaniu faktury z dokładnym wyliczeniem i specyfikacją dokonanych czynności.
Zdarza się, że ubezpieczyciel zarządzającego drogą wyznacza minimalną kwotę, od której wypłaca rekompensaty. Mimo to zarządca drogi i tak jest zobowiązany do naprawienia szkody, musimy jednak kierować się do niego z żądaniem bezpośrednio.
Kiedy pojawiają się trudności
Zdarza się niestety, że zarządca drogi może odrzucić wniosek o wypłatę odszkodowania. Wtedy pozostaje nam jedynie droga sądowa. Nie możemy niestety liczyć na własne ubezpieczenie OC, jedynie AC może pokryć taką szkodę. Jeśli szkoda dotyczy opon, pomoże także ich ubezpieczenie.
Rozwiązaniem są tu polisy UOP (Ubezpieczenie ochrony prawnej). Dzięki nim w przypadku doznania szkody otrzymujemy pomoc w postaci reprezentacji prawnej. Zadba ona o właściwe poprowadzenie sprawy oraz doradzi, jak zachować się po pechowym zdarzeniu. Zazwyczaj wystarczy zadzwonić na całodobowy telefon, by uzyskać poradę.
UOP jest dobrym narzędziem w sytuacji, gdy zarządca drogi nie uzna naszego roszczenia. Wtedy ubezpieczenie zapewni nam pokrycie kosztów sądowych oraz opłaci prawnika, występującego w naszym imieniu. Pozwoli to na bezstresowe załatwienie sprawy i odzyskanie pieniędzy wydanych na naprawienie szkody.